Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: 18 Lip 2006, Wto 11:53 Temat postu: Wirus Brodawczaka ludzkiego |
|
|
Już sama nazwa brzmi okropnie, a to co ten wirus może spowodować jest nie mniej obrzydliwe...Powoduje min. kłykciny i raka szyjki macicy...
Dziewczynki piszcie co tylko wiecie na temat tego wirusa i chorób przez niego spowodowanych...ja sama niestety go mam, ale zbyt wiele nie wiem na ten temat...
Klykciny robia się zgrubienia i chrosty, ktore usuwa się operacyjnie lub preparatami żrącymi...niezbyt przyjemne, ponieważ przez pierwsze trzy dni tak wszystko boli, że nie można usiąśc ani choc umyć się w ciepłej wodzie...
na razie tyle...miejmy nadzieję, że moje wyniki sie poprawią, ale i tak mam 50 % szans. że ten wirus spowoduje raka...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 18 Lip 2006, Wto 13:01 Temat postu: |
|
|
PANCZITA... w necie jest naprawdę dużo stron z informacjami na temat tej choroby.....poczytałam trochę i nie brzmi to fajnie........przykro mi że ta choroba dotknęła ciebie.....mam nadzieję że wszystko będzie dobrze..... oto kilka stron (gdybyś chciała poczytać) :
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] php?name=News&file=article&sid=777 - 36k -
samozdrowie.interia.pl/seks/ magazyn_seksualny/news?inf=511725 - 35k -
[link widoczny dla zalogowanych] -
media.headlines.pl/notatka_44373.html - 17k -
Tych stron jest na prawde dużo....na pewno coś znajdziesz....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 18 Lip 2006, Wto 13:39 Temat postu: |
|
|
PANCZITA przykro mi mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i ze to wyleczysz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 18 Lip 2006, Wto 17:58 Temat postu: |
|
|
Ja też mam taką nadzieję...bo nie mam już sił chodzić po lekarzach...i czuc się źle i nie mieć na nic ochoty...
Kurcze powinnam zmienić lekarza...dzięki Pooh za strony z informacjami...jedno mnie zastanawia jak mogło do tego dojść, skoro ponad pół tora roku mam stałego partnera? On zresztą powinien rownież się przebadać...a ja na kontrolę, bo ostatnio miałam kiepski wynik cytologii...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 18 Lip 2006, Wto 21:35 Temat postu: |
|
|
Nieciekawa choroba.. zresztą co ja piszę!! Zadna choroba ciekawa nie jest!!
Wpiszcie sobie w google grafika kłykciny i zobaczycie jaka obleśna jest ta choroba.. uczłam sie o tym w szkole i tam widziałam jeszcze "lepsze" foty tego czegoś bleeee
A kobieta nam opowiadała,ze czasem babki zgłaszają sie do porodu z takim "kalafiorem".. tego to już naprawdę nie rozumię
I to nie jakieś menelki spod mostu.. tylko zadbane kobiety...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 18 Lip 2006, Wto 23:12 Temat postu: |
|
|
Agatka85 uwierz, że mnie także to przeraża...to i co będzie potem...jest ciężko...niby piszą, że choroba może samoistnie zniknąc w ciągu 2 lat...ale w 90% wraca...też w necie przeczytałam...a do porodu zglaszają się z tym "kalafiorem", bo jak się dowiedziałam, kobiecie w ciązy nie można przepisać tego preparatu( ani żadnego innego), ponieważ jest to preparat żrący zawierający składniki, które mogłyby uszkodzić płód...operacja i wycięcie "kalfiorka" też niestety jest niemożliwe...
Swoją drogą, fajne określenie kłykcin Agatko85 wymysliłas !!! "kalafiorek"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 19 Lip 2006, Śro 07:57 Temat postu: |
|
|
PANCZITA - tutaj naprawde nie ma za co dziękować.......w necie jest naprawde dużo stron na temat tej choroby.....czasami naprawdę warto poczytać, bo człowiek od razu mądrzejszy .....warto - bo chociaż jak się idzie do lekarza to ma się juz jakąś "wiedzę" na ten temat i zawsze można się z lekarzem nie zgodzić (ja raz się nie zgodzilam i wyszło na moje! - więc warto)..
Pozdrawiam goraco i 3 mam kciuki żeby było dobrze.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 19 Lip 2006, Śro 17:24 Temat postu: |
|
|
Ja nie wiem jak to jest.. moze są jakieś sposoby na kłykciny u kobiet ciężarnych...
Ja sie tam na tym nie znam.. pisze tylko to co nam sorka gadała i nazwa "kalafior" to też od niej heh
Panczita życzę ci powrotu do zdrowia i żeby to "coś" już nie wróciło!! Buźka słonko :*
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 19 Lip 2006, Śro 20:26 Temat postu: |
|
|
dzięki dziewczyny....pamiętam jak mi lekarz powiedział o tej chorobie...byłam tak roztrzęsiona, że zabrałam torbę z domu mojego miśka(mieszka niedaleko)i zapłakana nie mówiąc mu o niczym wyszłam i wsiadłam w autobus do domu...jakie było moje zdziwienie gdy pięć minut po tym jak weszłam do domu w drzwiach zobaczyłm Karola...był nie mniej przerażony niż ja, ale moją ucieczką...taki właśnie szok wywołała na mnie wieśc o chorobie...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 19 Lip 2006, Śro 21:22 Temat postu: |
|
|
no nie watpie... szczegolnie jak piszesz ze moze to sie skonczyc rakiem, czego oczywiscie ci nie zycze i trzymam kciuki zebys sie z tego wyleczyla. bedzie dobrze slonko :*
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 19 Lip 2006, Śro 21:36 Temat postu: |
|
|
Kurcze otrzymałam tu wsparcie, jakiego nikt od dawna mi nie udzielił...psychicznie zaczynam się przyzwyczajać i juz tak nie przerażać...dziewczyny i co ja bym bez was zrobiła...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 02 Sie 2006, Śro 09:42 Temat postu: |
|
|
Panczita - wsparcie na forum to ty zawsze napewno znajdziesz......nie jednokrotnie pisałam że to forum przypomina jedna wielka kochajaca sie rodzine......jestes jej czlonkiem ......nie mozemy ci pomoc ale mozemy podniesc cie na duchu, wesprzec, podarowac mile slowo, byc duchowo przy tobie kiedy ty tego bedziesz potrzebowala.......
naprawde mam nadzieje ze ta choroba "ominie" cie wielkim łukiem.....tzn. jej rozwój...
3 maj sie cieplutko.....:*
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lexie
Gość
|
Wysłany: 04 Kwi 2007, Śro 12:51 Temat postu: |
|
|
Spytajcie swoich ginekologówe na to można sie zaszczepić :)choc to kosztuje
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|