 |
Życie Dziewczyny to forum dla każdej dziewczyny :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 12 Kwi 2012, Czw 08:58 Temat postu: |
|
|
Taki mi smutno.. tak mi brakuje Alusia..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Niunia_:-))
Marszałek Polski - Admin

Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2603
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 12 Kwi 2012, Czw 11:07 Temat postu: |
|
|
Agatka wiem, że ci ciężko i wiem, ze sie szybko nie pozbierasz bo to wielka strata. Wiem, ze to głupio zabrzmi, ale zajmij się czymś by tyle nie myśleć. A powiedz jak Twoi rodzice to przeżywają?? mam nadzieję, że wspieracie się razem. Trzymaj się Kochana jesteśmy z Tobą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Myszka
Zapuścił korzenie

Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1753
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 12 Kwi 2012, Czw 11:38 Temat postu: |
|
|
Agatko Kochana!! Tak strasznie mi Was żal,tak stałas sie mi bliska przez ten czas na forum,nie wiem co napisac,bo kazde słowo wydaje sie byc beznadziejne, nie wiem jak pomóc,bo wszystko jest beznadziejne.Sprawę Alusia przezywam bardzo osobiscie, do dzisiaj nie wierze w to co sie stało,chcialabym umiec pomoc a wiem,ze nic nie mogę zrobic.
Modle sie codziennie za Alusia i za Was.Caluski i ciezko nawet pomyslec co przezywasz-tak bardzo chcialabym pomoc
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 12 Kwi 2012, Czw 12:40 Temat postu: |
|
|
Dziewczyny jakoś staram się trzymać i żyć w miarę normalnie. A. ucieka w pracę, w aktywizm a ja jak mi ciężko uciekam w sen.. Jednak nie chcemy się załamywać i chcemy wrócić do normalności o ile w ogóle jest to możliwe.
Niunia moi rodzice starają się nie pokazywać po sobie, że jest im ciężko. Zwłaszcza moja mama, bo jak się to stało to właśnie ona z nim była.. Wiem, że jest jej z tym strasznie trudno i bardzo się o nią martwię, a ona znowu martwi się o nas, a zwłaszcza o A. bo on to najgorzej znosi. Staramy się rozmawiać o tym co czujemy, co myślimi, jakie mamy obawy, wspominamy Alusia i to też daje nam ulgę w pewnym stopniu. Mamy jeszcze to szczeście, że cała rodzina i znajomi nas wspierają, modlą sie za nas. Mamy pomoc psychologów. Dzisiaj znowu przyjechała do koleżanki jej znjoma kuratorka i dała nam namiary na kolejnego psychologa i o każdej porze można do nich dzwonić i przyjeżdżają do domu.
Chcemy z A. pojechać sobie gdzieś np na weekend i pobyć trochę sami, z dala od tego wszystkiego. Znajomi rodziców maja dom w górach i już nas zaprosili do siebie, nieodpłatnie to może skorzystamy bo to takie ciche ustronne miejsce.
We wtorek lecimy jeszcze do Anglii pozalatwiac nasze sprawy, pozabierać rzeczy i wracamy tutaj, nie chcemy tam być.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Myszka
Zapuścił korzenie

Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1753
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 12 Kwi 2012, Czw 13:53 Temat postu: |
|
|
Agatko-musicie teraz byc razem-razem przejsc przez ten najtrudniejszy czas.Bardzo,bardzo ściskam Was.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AgULa1
Generał - Moderator

Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 2508
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ŚrEm
|
Wysłany: 12 Kwi 2012, Czw 14:12 Temat postu: |
|
|
czytam i łzy mam w oczach
dobrze że macie wsparcie wszystkich to bardzo ważne i pomocne by przejść przez ten trudny okres dla was wszystkich, zarówno dla wasi rodziców- bo mamie na pewno też bardzo ciężko!
macie racje wyjedzcie, odpocznijcie od wszystkiego choc to nie zmieni dużo może choc troszkę pomoże!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Niunia_:-))
Marszałek Polski - Admin

Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2603
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 12 Kwi 2012, Czw 22:40 Temat postu: |
|
|
Nie mogę nawet o tym myśleć. Agatka bardzo Ciebie tulę i jestem z Tobą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 13 Kwi 2012, Pią 12:03 Temat postu: |
|
|
Myszka napisał: | Agatko-musicie teraz byc razem-razem przejsc przez ten najtrudniejszy czas. |
Teoretycznie powinniśmy być razem, ale w praktyce różnie to wygląda. Ostatnie 2 dni A. zapijał Przyjechała wczoraj nasza psycholog, ale A. nie jest chętny na wspólpracę, nie chce dać sobie pomóc, a jak już zaczęło się wchodzenie na tematy alkoholu i tego problemu w jego rodzinie to się oburzył... Dzisiaj zapowiedział, że on na żadną terapię nie pójdzie, a ja mam coraz bardziej dość. Wczoraj uświadomiłam sobie, że ak naprawdę odsunęłam sprawę Alexa, żałobę gdzieś na bok, bo ciągle martwię się o Ariela, ale w głębi duszy potrzebuję żeby w końcu ktoś zaczął martwić się o mnie, potrzebuję przeżyć tę żałobę, ale narazie nie potrafię To tak cholernie trudne!
A na dodatek czuję, że jeśli A. nie zgodzi się na terapię to dni naszego małżeństwa są policzone..
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez agatka85 dnia 13 Kwi 2012, Pią 13:45, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Myszka
Zapuścił korzenie

Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1753
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13 Kwi 2012, Pią 12:35 Temat postu: |
|
|
Agatko-takie traumatyczne przezycie jest zawsze próbą dla związku.
Nie miej wyrzutów,ze nie przezywasz żaloby,bo Ty ją najbardziej przezywasz!!Kazdy człowiek inaczej bedzie przezywał taką tragedie,a A.mial juz wczesniej problemy z alkoholem,wiec on ucieka w alkohol.Pewnie niejedna osoba, ktora nie miala wczesniej problemu z piciem popadlaby w alkoholizm.
Strasznie mi Ciebie zal,naprawde non stop o Was mysle,chcialabym jakos pomoc,a w glowie mi sie nie miesci co teraz przezywasz
Naprawde-jesli tylko bede mogla jakos pomoc,to napisz co moglabym zrobic.
I nie miej wyrzutow-Tobie teraz wszystko wolno,kazde zachowanie jest oki.Caluski Agatko
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
migotka1984
Generał - Moderator

Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 1216
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13 Kwi 2012, Pią 14:01 Temat postu: |
|
|
Agatko jest to wszystko straszne co piszesz i wiadomo bardzo ciężko wiadomo żałobę to Ty masz głęboko w sercu i pewnie długo ją bedziesz miała a noie gniewaj to co ja teraz napisze wiem że to nie w czasie ale powiem Ci kochana że Twój A ma powód do picia wiem że to głupie co napisałam ale prawdziwe i się nie gniewaj na mnie kochana Ty też musisz patrzeć na siebie bo Ty to się wykończysz a przed toba jeszcze jest życie prawda?a Twój a nie może być taki egoistą bo ma Ciebie.Jak chcesz to możemy się kiedyś spotkać sosnowiec nie jest tak daleko od Katowic jak chcesz nie ma problemu trzymaj się cieplutko kochana musi być dobrze wiem że nie za dwa dni ani za trzy ani za miesiąć trzeba czasu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 13 Kwi 2012, Pią 14:50 Temat postu: |
|
|
Migotko niby ma powód, ale on tym nie pomoże nikomu, a już zwłaszcza nie sobie. Alkohol to najprostszy sposób aby na chwilę zapomnieć, ale to jest krok w tył a nie w przód. tak mi pani psycholog powiedziała. Ona mówi, że tylko Alex może go z tego wyciągnąć, a jeśli ta tragedia go niczego nie nauczy to już nic mu nie pomoże chyba
Gdyby on tylko chciał spróbować dać sobie pomóc.. ale może to jeszcze za wcześnie, może on tez potrzebuje trochę czasu...?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
migotka1984
Generał - Moderator

Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 1216
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13 Kwi 2012, Pią 15:04 Temat postu: |
|
|
Hmm wiesz ja nie wiem co Ci powiedzieć na ten temat ja też miała mam problem w rodzinie alkoholowy i wiem jak to jest i wiem co przeżywaszmoja mamcia też jest alkoholiczką teraz od jakiegoś czasu jest trzezwą alkoholiczką i sorki że przypominam ale tez moja mam wcześnie straciła swoja mame tate brata itd...i zawsze był problem i okazja do wypicia taka osoba nie ma powodu a zawsze go znajdzie właśnie jak Twój A teraz nie dziwc mu się ale go nie usprawiedliwa że stracił syna to jest najgorsze co może się rodzicom wydażyć że dziecko umrze i rodzice muszą pochować dzieciątko to jest najgorsze na świecie ale to nie może być dla A wymówka nie może on musi się otrząsnąc on musi walczyć z tym nałogiem bo stoczy się na dno i straci wszystko strać Ciebie też bo przypuszczem że łużej nie dasz radę żyć z taką osoba bo to się nie da powiem Ci mam mame cudna kochaną ale jak jest pijana to ją nienawidzę jestem wrogo do niej nastawiona jest dużo przykrych słów z mojej i jej strony
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 13 Kwi 2012, Pią 15:09 Temat postu: |
|
|
Migotko domyślam się co czujesz jak mama jest wypita, bo przechodzę to z A.
Spróbuj sobie poszukać w necie testów na Dorosłe Dziecko Alkoholików i dla współuzależnionych. Zobaczysz jaki będziesz miała wynik, bo skoro pochodzisz z takiej a nie innej rodziny to może też potrzebujesz pomocy, choć pewnie wydaje Ci się, że nie ma takiej potrzeby.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
migotka1984
Generał - Moderator

Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 1216
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 13 Kwi 2012, Pią 15:17 Temat postu: |
|
|
Kod: | , bo skoro pochodzisz z takiej a nie innej rodziny to może też potrzebujesz pomocy, choć pewnie wydaje Ci się, że nie ma takiej potrzeby |
Agatko moja mam nie pie od najmłodszych lat moja mam kiedyś nie piła wcale tylko jak pisałam to sie wszystko nasilało latami tragedia życiowe załamania problemy... Tylko że moja mam chce się leczyć była dwa razy na odwyku i jak narazie jest ok walczy z tym nie powiem że nie wypije bo nie raz jest tak jak jest okazja czy impreza ale na drugi dzień jest oki a kiedyś to było tydzień dwa a Twój mąż jest młody człowiek i za wczsu powinien walczyć z tym nałogiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
migotka1984
Generał - Moderator

Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 1216
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 15 Kwi 2012, Nie 10:03 Temat postu: |
|
|
brzydka pogoda kiedy bedzie już fajnie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Forum Życie Dziewczyny Strona Główna
-> Radości i Smutki Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 257, 258, 259 ... 261, 262, 263 Następny
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 257, 258, 259 ... 261, 262, 263 Następny
|
Strona 258 z 263 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|