Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 08 Wrz 2010, Śro 11:42 Temat postu: |
|
|
No my też tak zrobimy. I tak większość gości będzie po imprezie, bo dzień wcześniej idziemy na 25lecie ślubu mojej chrzestnej więc każdy będzie chciał się wyspać itd. więc nie będę wszystkich na wcześniejsze godziny zwoływać.
Ja też jestem ciekawa jak Alex będzie wyglądał w tym ubranku i czy w ogóle będzie ono na niego, bo jak nie to jeszcze w sobote będę musiała biegać po sklepach żeby coś znaleść.
A chrzciny chyba jednak po mszy będą, bo już ktoś miał zamówioną mszę.. Też trochę się wkurzam, że sama nie mogę sobie wszystkiego pozałatwiać, bo nie wiem nic do końca no ale trudno.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
AgULa1
Generał - Moderator

Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 2508
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ŚrEm
|
Wysłany: 11 Wrz 2010, Sob 19:31 Temat postu: |
|
|
Agatka będzie dobrze zobaczysz Mama na pewno robi wszystko jak najlepiej!
uu a wy po imprezce będziecie, to tym bardziej jak mówisz, dajcie ludziom pospać heh
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Myszka
Zapuścił korzenie

Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1753
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 02 Paź 2010, Sob 19:44 Temat postu: |
|
|
Agatka-i jak po chrzcie??
My mielismy robic w październiku,ale przelozylam na grudzien albo jeszcze pozniej,bo chrzestna jest w ciazy a słyszałam,ze to niedobrze,bo temu dziecku,ktore jest w brzuszku odbiera sie szczescie-taki zabobon,ale wole nie ryzykowac;)Poza tym w niektorych parafiach(podobno)jest zakaz zeby chrzestna byla w ciazy U nas pewnie nie,ale odlozylam.
Mialo byc w knajpie,ale malo gosci bedziemy zapraszali wiec chyba bedzie w domu,ale to sie jeszcze zobaczy-zorientuje sie w cenach i albo zrobimy w domu albo w knajpie-wolalabym w knajpie,bo nic nie musialabym robic,martwic sie,ze zarcie nie wyjdzie,no i wiecej miejsca a nie na kupie w naszym mieszkanku i malym stole-ale wiadomo-kasa,kasa,kasa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AgULa1
Generał - Moderator

Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 2508
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ŚrEm
|
Wysłany: 04 Paź 2010, Pon 14:03 Temat postu: |
|
|
No właśnie chrzestna raczej w ciąży nie bardzo, właśnie słyszałam że nie powinna trzymać do chrztu, zresztą i u nas tak było ,kuzynka chciała mnie albo siorkę ale że w ciąży byłyśmy to szukała dalej.
a kwestia knajpa czy dom , u nas z nami było 14 osób, tylko rodzice, rodzeństwo i dziadki i cieszę się że robiliśmy w knajpie drożej wcale nie wychodzi, a z głowy wszystko.
Roczek też w knajpie i jak dla mnie super, zwłaszcza ze cywilny robiliśmy na tyle samo osób i wcale w domu nie wyszło taniej po zakupie wszystkiego, a do tego kupa roboty i sprzątania, no i ręce do pomocy bo ty latać cały czas nie będziesz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Myszka
Zapuścił korzenie

Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1753
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 05 Paź 2010, Wto 12:57 Temat postu: |
|
|
no wlasnie ja chcialabym w knajpie,ale P.sie upiera ze w domu,ze taniej i w ogole Ja sobie tego nie wyobrazam,ale P.rodzina juz cala nastawiona-mięcha nakupowali,ciastek napiekli,a ja wszystko przelozylam na chyba świeta Bozego Narodzenia;)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 05 Paź 2010, Wto 21:11 Temat postu: |
|
|
U nas chrzciny odbyły się w domu i w sumie jestem zadowolona, bo wszystkie rzeczy dla Małego miałam pod ręką no i o 19,00 mogłam go spokojnie wykąpać i położyć do swojego łóżeczka tak, że maluszek nie musiał się męczyć.
Tort i ciasta miałam gotowe w sobotę- jedno upiekła moja mama, jedno babcia a tort kuzynka taty A później mieliśmy catering. Jedzenie przywieźli na 18,oo. Dzięki temu nie było dużo roboty.
Myszko jak nie umiecie się zdecydować to zróbcie tak jak ja miałam. Wydaje mi się, że to dobre wyjście.
A co do gości to u nas było jakoś 13 osób. Tylko najbliźsi- my, moi rodzice i dziadkowie, siostra z mężem, brat- chrzestny, kuzynka z mężem- bo była chrzestną, ojciec A. i nasz dobry kumpel, który miał być z żoną ale niestety rozchorowała się. Nie było rodziny A., ale to długa historia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Myszka
Zapuścił korzenie

Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1753
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 06 Paź 2010, Śro 19:01 Temat postu: |
|
|
cos Ty agatko-catering u nas calkiem odpada,bo P.rodzina stwierdzilaby,ze to strata pieniedzy
ma byc w domu,wszystko gotowane własnymi rękami a nie wazne ze po podliczeniu kosztow wyszloby na to samo co w knajpie albo i wiecej,bo i prąd i gaz.
Ja myslalam o przyjeciu w knajpie tak ze 3h a pozniej do domu,ale wiem,ze bylabym przeglosowana wiec pewnie w domu bedzie ale nie wczesniej niz w grudniu az chrzestna urodzi;)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 07 Paź 2010, Czw 11:36 Temat postu: |
|
|
Myszko tak szczerze powiedziawszy to co ma rodzina P. do gadania? To Wasze dziecko, Wasze pieniądze itd. Wg mnie mogą powiedzieć swoje zdanie, ale decyzja powinna należeć do Was.
Ja gdybym miała patrzeć na rodzinę mojego A, to Alex do dzisiaj nie byłby ochrzczony i Bóg jeden wie kiedy by to nastąpiło. No i siostra A. musiałaby być chrzestną. Mnie to wkurzało, bo wcześniej to ona już gadała, że zrobimy chrzciny w swięta, ze mój brat przyleci do Anglii na Boże Narodzenie i ochrzci się Małego. Już planowała za nas
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AgULa1
Generał - Moderator

Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 2508
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ŚrEm
|
Wysłany: 08 Paź 2010, Pią 06:34 Temat postu: |
|
|
czytam to i jestem przerażona.. moim zdaniem to rodzice decydują gdzie i kiedy chcą by były chrzciny, ja bym nie pozwoliła by ktoś mi mówił co mam robić, moje pieniądze i zarządzam nimi jak chce..
W końcu przy małym dziecku też jest co robić, a tu jeszcze może cały dzień w kuchni by dogodzić innym, ciekawe czy sami by tak chcieli..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 03 Kwi 2011, Nie 11:46 Temat postu: |
|
|
Agula masz racje. Decyzja powinna nalezec do rodzicow dziecka. Dziedkowie itd moga wyrazic swoje zdanie, doradzic cos, ale ostateczna decyzja co i jak powinna nalezec do rodzicow dziecka.
U nas tez tesciowa sie obrazila, ze siostra A. nie bedzie chrzestna bo poczatkowo miala byc i w ogole miala jakies *ale* Jednka my zrobilismy tak jak chcielismy.
Teraz czas na roczek Ale to zlecialo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AgULa1
Generał - Moderator

Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 2508
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ŚrEm
|
Wysłany: 28 Lut 2012, Wto 08:32 Temat postu: |
|
|
u nas tym razem chrzestną jest moja siorka,a chrzestny- mąż sie zastanawia więc nie wiemy do końca tu chrzciny za pasem chcemy robic
imam dylemat w domu czy knajpie, mały miał w knajpie i nie wiem sama ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 20 Gru 2013, Pią 18:00 Temat postu: |
|
|
Ile miały Wasze dzieciaczki jak szły do chrztu? U nas juz wszyscy pytają kiedy chrzanu robimy, a nas kurde kasa trzyma szkoda gadać...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Myszka
Zapuścił korzenie

Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 1753
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: 20 Gru 2013, Pią 18:44 Temat postu: |
|
|
Tomis mial 4 miesiace -akurat było Boze Narodzenie i 8 chrztów na 1 mszy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatka85
Zapuścił korzenie

Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 2061
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 20 Gru 2013, Pią 19:21 Temat postu: |
|
|
Ja myślałam tez o świętach ale dobrze ze się rozmyslilam bo chyba zrobiłbym je za wszy i drobny lupiez teraz przymierzają się na końiec stycznia albo luty, No ale wszystko zalezyod tegokiedy wreszcie dostanę macierzyński i czy w ogóle
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AgULa1
Generał - Moderator

Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 2508
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ŚrEm
|
Wysłany: 20 Gru 2013, Pią 21:26 Temat postu: |
|
|
u nas Tymek miał niecałe 2 miesiące, Kornelia akurat równe 3- wcześniej chrzestnym nie pasowało i dobrze sie stało, bo połączyłam z urodzinami Tymka i było idealnie.
Myszka u nas zawsze parę chrztów, z Kornelią było razem 6, z Tymkiem też jakoś tak..
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez AgULa1 dnia 20 Gru 2013, Pią 21:27, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|